środa, 12 marca 2014

O tym, jak jeż Fikuś zmienił swoje zachowanie



Dawno, dawno temu w odległych lasach żył sobie jeż Fikuś. Mówiono o nim, że dokucza innym. Niestety to była prawda: a to kopnął piłką w zająca, a to zrzucił barć na niedźwiedzia i stłukł mamie imbryk z porcelany.
 

Nadeszło lato. Jeżyk zapomniał o tym, co wcześniej zrobił mamie, zajączkowi i niedźwiedziowi. Pewnego dnia mama posłała Fikusia po jabłka w głąb lasu. Jeż poszedł do króliczka i spytał go, czy pójdzie razem z nim. 
Króliczek nie chciał, bo jabłek nie jadał, a poza tym pamiętał dokuczanie jeżyka. Fikuś był zdziwiony, ale się nie zmartwił. Poszedł do niedźwiedzia i zapytał go o to samo. Jednak on też nie chciał z nim nigdzie iść. Jeż tym razem zdziwił się bardziej. W końcu poszedł sam w głąb lasu szukać jabłek. Nie wiedząc, że jest na terenie Pani Lasu – Wróżki Balbinki. Po jakimś czasie oczywiście ją spotkał. Przez chwilę się bał, ale gdy na nią patrzył, zaczął widzieć swoje złe zachowanie. Wstydził się. W końcu powiedział do Wróżki Balbinki:
- Czy ktoś mnie w ogóle lubi?
- Nie - rzekła wróżka, która widziała i wiedziała wszystko o każdym stworzeniu.
- Ale dlaczego? – zapytał smutny jeż.
- Pamiętasz, jak kopnąłeś piłką w zająca? Jak zrzuciłeś barć na niedźwiedzia? Jak stłukłeś mamie imbryk z porcelany? – przypomniała Pani Lasu.
- Tak, pamiętam – Fikuś przypomniał sobie wszystko, a wróżka widziała jego żal i chęć poprawienia się.
- Jeżyku, idź teraz i przeproś wszystkich!
- Dobrze!!! Już idę!!! – krzyknął z nadzieją Fikuś.


A, to jabłka na obiad. Wyciągnęła swoją różdżkę i z prędkością światła wyrosło drzewo na którym było jabłko wielkie jak sześć jabłek.– Pani Lasu z uśmiechem dała mu owoce i znikła.
Jeż biegł do domu. Gdy był obok gawry niedźwiedzia, zawołał:
- Niedźwiedziu, czy mi wybaczysz?
- Co mam ci wybaczyć? – zapytał miś.
- To, że zrzuciłem na ciebie barć!
- Trochę późno przepraszasz, ale dobrze – wybaczam ci.
- Dziękuję. Teraz biegnę do króliczka!
I jeżyk szybko poszedł dalej.
- Króliczku, chodź tu do mnie! – zawołał, jak tylko zobaczył go z daleka.
- Czego chcesz jeżu?
- Chcę przeprosić za to, że kopnąłem w ciebie piłką!
- Dobrze. Wiesz, że i tak cię lubię? – uśmiechnął się królik.
- Naprawdę? Dziękuję. Do widzenia.
Fikuś pobiegł do mamy. Był ciekawy, co ona na to powie.
- Mamo, mamo powiem ci coś - krzyknął zmęczony jeżyk wbiegając do domku. - Mam jabłka od Pani Lasu, a ode mnie są przeprosiny za stłuczony imbryk!
Mama najpierw trochę się przestraszyła, gdy usłyszała o Pani Lasu. Potem ucieszyła się z jabłek i powiedziała:
- Oczywiście przyjmuję przeprosiny kochany synku! Bardzo się cieszę, że dzięki Wróżce Balbince nauczyłeś się przepraszać.
Jeżyk przytulił się do mamy. Od tego dnia nikomu nie dokuczał i umiał już przepraszać.

Teraz drogie dzieci, już to wiecie:
Nie warto dokuczać nikomu – NA CAŁYM ŚWIECIE!

Katarzyna Błachowska, kl. IIIA
 
 

niedziela, 26 stycznia 2014

Niezimowy motyl

  W grudniu nad Biebrzą znaleźliśmy taką poczwarkę. Wyryły ją z ziemi dziki. Zabrałam ją do domu (zdjęcie robił wtedy mój brat, a inne zdjęcia są moje).


Dziś spotkała nas niespodzianka! Z poczwarki wyszedł motyl! To trwało 34 dni!


To mój FAFIK! Sprawdziliśmy - to zawisak przytuliak!


 Na początku prostował skrzydła.


Siedział spokojnie i trochę się bał.


Zrobiliśmy mu dużo zdjęć.


 Jest piękny! Prawda?
 Już prawie lata!!!
 Ach! Aż chce się do lata.


A to resztka z poczwarki.


 Będziemy próbować go dalej hodować, ale to trudne. On potrzebuje nektaru kwiatów, ale może się też żywić innymi rzeczami jak soki czy dżem.




niedziela, 19 stycznia 2014

Dwór Dobarz

Oto skóra dzika!!!!!


 Ten po lewej to Car Aleksander 2.
 A ona to jego żona Caryca.


 Poruszone! Co to?


 To starodawna płyta muzy!!!


 To szopka z drewna! Po lewej Maria po prawej Józef.


To złoty ptaszek.


 Podwórze.


Przy ciepłym kominku.


Tam piękne ozdoby!!!


 To jest samowar!!! Przy oświetleniu.


PS: Jadłam pierogi z jagodami, zdjęcia zrobiłam jak zjadłam.

środa, 8 stycznia 2014

Sowa boi się świeczek

Oto jest moja sówka ZROBIŁAM JĄ SAMA!!!
bardzo bała się świec!!!!
Patrzy w inną stronę ma na imię STELLA!!!
Bardzo ja lubię.


środa, 1 stycznia 2014

Wesołego Nowego Roku 2014!!!!!!!

Wesołego Nowego Roku 2014!!!!!!!!!!!!!!
Życzę Wam spełnienia swoich marzeń,
mówię to tak dla wrażeń!!!
PS:Zdjęcie:Adam Błachowski!mój brat.